32 mln zł odszkodowania już w miejskiej kasie
access_time 2017-01-09 07:00:00
Firma Strabag Sp. z o. o. wpłaciła na konto Gminy Miasta Tarnowa 17 milionów złotych odszkodowania za zmowę przetargową przy budowie łącznika w Krzyżu w 2010 roku jako pierwsza, a kolejne 15 milionów wpłynęło do miejskiej kasy od firmy Mota Engil Central Europe S.A.

32 miliony złotych to rekordowe, prawdopodobnie jedyne takie w Polsce odszkodowanie, uzyskane przez tarnowski samorząd dzięki ugodzie sądowej, zawartej w drodze mediacji. Przypomnijmy – firmy, budujące łącznik autostradowy zostały oskarżone o zmowę cenową. 12 maja ubiegłego roku, krakowski sąd w Wydziale III Karnym skazał  w tej sprawie 14 pracowników firm Strabag i Mota Engil.

Tarnów już w marcu 2016 roku skierował przeciwko nim pozew o zapłatę, domagając się 39 milionów złotych. Na tę  kwotę złożyło się unijne dofinansowanie do budowy łącznika w wysokości ponad 13 milionów, które Tarnów zwrócił Województwu Małopolskiemu oraz blisko 26 milionów złotych różnicy między rzeczywistą ceną łącznika a sumą, wydaną przez miasto.

W maju 2016 roku sąd rekomendował stronom mediację jako najskuteczniejszy sposób rozwiązania sporu w tej sprawie, ze względu na jej skomplikowany i wielowątkowy charakter. Proces cywilny, który był alternatywą dla mediacji, trwałby bardzo długo, bo – z racji dużej liczby wnoszonych do sądu spraw - najbliższa rozprawa mogła zostać wyznaczona dopiero na grudzień 2016 roku.

Pierwsze posiedzenie mediacyjne odbyło się 23 sierpnia 2016 roku, ostatnie – 24 listopada. Łącznie było ich siedem. Na ostatnim strony zawarły przed mediatorem ugodę, na mocy której pozwane firmy – Strabag i Mota Engil mają do 6 stycznia 2017 roku zapłacić Gminie Miasta Tarnowa 32 miliony złotych odszkodowania za zmowę przetargową. 30 listopada sąd zatwierdził ugodę i nadał jej klauzulę wykonalności.

- Miastu te pieniądze się należą, to dziejowa sprawiedliwość, ale też ogromny sukces Tarnowa, dowód umiejętności i profesjonalizm naszych prawników – podkreślał prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela.

Komentarze...