Brawo Kołodziej, brawo Tomek, brawo Polska!!!
access_time 2004-08-07 12:51:00
Niemożliwe stało się możliwe. Polscy żużlowcy awansowali do finału Drużynowego Pucharu Świata. Na torze w brytyjskim Poole znakomicie pojechali zawodnicy Unii Tarnów, junior Janusz Kołodziej i Tomasz Gollob. Rozgrywka o medale już dziś wieczorem.

Kołodziej zanotował pięć bardzo dobrych biegów, w których zdobył 9 punktów. Ostatnim występem oczarował brytyjską publiczność. Z kolei Gollob decydującym biegiem pogrążył Australijczyków.


Polacy rozpoczęli rewelacyjnie. Dwa pierwsze wyścigi wygrali Grzegorz Walasek i Jarosław Hampel. Obaj znakomicie wyszli spod taśmy. W III biegu przegrał start z Leigh Adamsem, Tomasz Gollob. Czwarty start to ważny punkt Kołodzieja. Co prawda ze startu wyjechał ostatni, ale na drugim łuku atakiem przy krawężniku wyprzedził startującego na co dzień w lidze brytyjskiej Lukasa Drymla. Po I serii nasi reprezentanci mieli trzy punkty więcej od Australijczyków i cztery więcej od Szwedów. Po zwycięstwach Crumpa i Adamsa, zespół z Antypodów objął prowadzenie (po VII biegach). Biało-czerwoni znów byli na prowadzeniu po IX gonitwach. Wygrał m.in. Tomasz Gollob, który pokonał Andreasa Jonssona. Szwedzi bardzo słabo rozpoczęli turniej. Punktów do tej pory nie zdobył m.in. czarnoskóry Antonio Lindback, który dwa razy został wykluczony. Do X biegu Kołodziej startował z trzeciego toru. Nie najlepiej wyszedł spod taśmy, ale już po pierwszym łuku znalazł się tylko za plecami Petera Karlssona. Nasz zawodnik musiał uważać szczególnie na szalejącego Stevea Johnstona. Australijczyk zarówno w czwartkowy wieczór, jak i w turnieju eliminacyjnym w Eastbourne pokazał kilka akcji przeprowadzonych na granicy ryzyka, które przynosiły mu sukces. Tym razem nie zdołał dogonić zawodnika Unii. Po II seriach kolejność była następująca: Polska (19 pkt.), Australia (16), Szwecja (15), Czechy (10). Po zwycięstwie Tomasa Topinki (VIII bieg) wydawało się, że nasi południowi sąsiedzi włączą się do walki o awans. Jednak w kolejnych 6 startach zdobyli tylko 2 punkty i nie liczyli się zupełnie. Tymczasem na stadionie "Piratów" w Poole trwał pasjonujący pojedynek pomiędzy pozostałymi ekipami. Na trzeci występ Janusza Kołodzieja czekaliśmy do XIII biegu. Rozpoczęło się pechowo. Po starcie z czwartego pola, przy próbie złożenia się został podcięty przez Lindbacka. Kibice z Polski z niepokojem patrzyli na leżącego poda bandą zawodnika. Szybko obok tarnowianina pojawiła się obsługa medyczna oraz mechanik Jacek Filip. Na szczęście po kilku minutach zawodnik o własnych siłach poszedł do parkingu. W powtórce, poobijany przywiózł do mety jeden cenny punkt, wyprzedzając Topinkę, który jechał jako joker. Mający bardziej wyrównany skład Polacy utrzymywali przewagę nad rywalami.

Po trzech seriach prowadzili (28 pkt.) przed Szwedami (27), Australijczykami (23) i Czechami (12). Czwarta seria startów rozpoczęła się od zwycięstwa Tomka Golloba, który na prostej rozpoczynającej drugie okrążenie "wjechał" pod lewą rękę Johnstona i potem kontrolował sytuację. Następny start (XVII) wygrywa Leigh Adams, ale kibice z całej Europy przecierali oczy ze zdziwienia, kiedy Kołodziej na pierwszym łuku wcisnął się między Rickardssona oraz Topinkę i popędził do mety po dwa punkty. Kolejne biegi "zawalili" Kasprzak, Walasek i Hampel, zdobywając w sumie tylko 2 punkty. To sprawiło, że przed ostatnią serią straciliśmy pozycję lidera. Dzięki świetnej jeździe do tej pory zawodzących Ryana Sullivana i Craiga Boycea "Kangury" po XX biegach prowadziły z dorobkiem 36 punktów i o "oczko" wyprzedzały Polaków i Szwedów.

Ostatnia seria zapowiadała się pasjonująco. Rozpoczynał ją w naszej reprezentacji Kołodziej. Ustawił się na drugim polu startowym Po lewej ręce miał Alesa Drymla, po prawej Mikaela Maxa i Craiga Boycea. Spod taśmy ruszył słabo. Ale po zewnętrznej przy wyjściu z pierwszego łuku przesunął się przed Australijczyka i Czecha, który do początku trzeciego okrążenia jeszcze był tuż za "Koldim". Ten jednak, nie patrząc na to, co dzieje się za plecami, rozpoczął pogoń za Maxem. Rozpędzając się po zewnętrznej na ostatniej prostej, na mecie był o pół koła szybszy. Wspaniały bieg i brawa na stojąco od całego stadionu. Jeszcze runda honorowa na jednym kole i zjazd do parkingu. W parkingu gratulacje do Tomka Golloba i mechanika Ryszarda Brożka.


Emocje sięgają zenitu, mamy 38 punktów, świetnie finiszujący Szwedzi 37 i Australijczycy 36. Po niezłej jeździe Kasprzaka (2 punkty) zawodzą Walasek (0) i Hampel (1). Przed ostatnim biegiem wiadomo już, że Szwedzi wygrają turniej (46). Mamy tylko punkt więcej od "Kangurów", którzy korzystają z Jokera. To oznacza, że punkty przywiezione przez niepokonanego do tej pory Crumpa będą się liczyć podwójnie. Wiadomo więc, że Gollob musi przyjechać przed liderem Grand Prix. Jeżeli wygra, a Crump będzie drugi, potrzebny będzie bieg barażowy. Jeżeli jednak Tomek będzie drugi, a Jason trzeci, utrzymamy drugie miejsce. Na trybunach stadionu w Poole wszyscy na stojąco oglądają pojedynek, w którym prowadzenie objął Peter Karlsson. Za nim "tną się" Polak i Australijczyk. Zawodnik Unii jedzie drugi, jednak daje się wyprzedzić. Za moment na prostej zrównuje się z rywalem i przed samym wejściem w łuk zjeżdża do krawężnika. Wspaniała akcja. Jest drugi. Do mety już nic się nie zmienia.

Niespodzianka stała się faktem. Awansowaliśmy do finału!!! Polaków oglądamy jeszcze na podium, gdzie w towarzystwie Szwedów otwierają szampana. Wspaniały wieczór w Poole. Mieli powody do radości zawodnicy, trenerzy i kibice, których nie brakuje, a dziś wieczorem będzie ich jeszcze więcej.

Rywalami biało - czerownych będą obok Szwedów, Duńczycy i Anglicy.


Wyniki turnieju barażowego DPŚ w Poole:

1. Szwecja 49 (Mikael Max 6 (1,1,2,w,2), Tony Rickardsson 10 (1,2,3,1,3), Antonio Lindback 8 (u,w,3,2,3), Andreas Jonsson 12 (2,2,2,3,3), Peter Karlsson 13 (3,3,2,2,3)).

2. Polska 43 (Grzegorz Walasek 5 (3,1,0,1,0), Jarosław Hampel 10 (3,2,3,1,1), Tomasz Gollob 12 (2,3,2,3,2), Janusz Kołodziej 9 (1,2,1,2,3), Krzysztof Kasprzak 7 (2,0,3,0,2)).

3. Australia 42 (Ryan Sullivan 6 (0,0,2,3,1), Steve Johnston 7 (2,1,1,2,1), Leigh Adams 14 (3,3,3,3,2), Jason Crump 13 (3,3,3,3,1), Craig Boyce 3 (0,1,0,2,0)).

4. Czechy 17 (Tomas Topinka 5 (2,3,0,0,0,0), Ales Dryml 4 (0,1,1,1,1), Bohumil Brhel 1 (1,0,0,u,0), Lukas Dryml 5 (0,2,1,0,2), Josef Franc 2 (1,0,-,1,0).

Biegi z udziałem Janusza Kołodzieja i Tomasza Golloba:

III. Adams, Gollob, Brhel, Lindback (u),

IV. Crump, Jonsson, Kołodziej, L.Dryml,

IX. Gollob, Jonsson, A.Dryml, Sullivan,

X. Karlsson, Kołodziej, Johnston, Brhel,

XII. Rickardsson, Gollob, L. Dryml, Boyce,

XIII. Lindback, Sulllivan, Kołodziej, Topinka,

XVI. Gollob, Johnston, Franc, Max (u),

XVII. Adams, Kołodziej, Rickardsson, Topinka,

XXI. Kołodziej, Max, A.Dryml, Boyce,

XXV. Karlsson, Gollob, Crump, Topinka.

PaweŁ PawŁowski,

Eastbourne

Komentarze...