Jaka jest nasza ulubiona kolęda?
access_time 2004-12-24 09:29:57

Mieczysław Bień, prezydent Tarnowa: - Kolęda, do której wracam zawsze ciepło myślami, to "Bracia patrzcie jeno...". Gdzieś tam z dzieciństwa wspomnienia pięknie śpiewanej kolędy, czy to na pasterce, czy przy stole wigilijnym, sprawiają, że do dziś zawsze z ochotą ją śpiewam. Taka krzepiąca i optymistyczna, jak żadna inna, kojarzy mi się właśnie ze świętami.

Wojciech Popiela, prezes tarnowskiego oddziału UPR:


- W Polsce mamy taki wielki zbiór pięknych kolęd, że trudno zdecydować się na jedną. Ale mam takie dwie. "Lulajże Jezuniu", która odkąd pamiętam wywoływała największe wzruszenie, także wtedy, gdy śpiewaliśmy ją na koncertach z Pueri Cantores Tarnovienses. Drugą jest "Bóg się rodzi". Kolęda o głębokiej treści, ukazująca wszechmoc naszego Pana Jezusa Chrystusa, przy którym ogień krzepnie i moc truchleje. A jednak narodzony był w nędznej szopie i "cierpiał niemało - żeśmy byli winni sami"... Zakończenie tej kolędy niech posłuży za życzenia dla nas wszystkich: "Podnieś rękę Boże Dziecię; Błogosław Ojczyznę miłą! W dobrych radach, w dobrym bycie, Wspieraj jej siłę swą siłą".



Józef Gądek, wójt Skrzyszowa:



- Zawsze dla mnie taką była "Wśród nocnej ciszy". Ona dokładnie obrazuje, jak przed dwoma tysiącami lat rodził się Chrystus. To była kolęda, którąj pierwszą nauczyłem się śpiewać. Mam do niej duży sentyment.



Tadeusz Głowacki, wicestarosta powiatu tarnowskiego:



- Nie mam szczególnie ulubionej. Cały okres świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie niezapomniany. Podobnie jest z kolędami i pastorałkami. Lubię bardzo je śpiewać oraz ich słuchać. Chociaż trzeba przyznać, że teraz można usłyszeć je w różnych aranżacjach. Ja wolę jednak te tradycyjne. One najpiękniej przekazują te momenty, kiedy na świat przyszedł Chrystus.



Janusz Kołodziej, żużlowiec tarnowskiej Unii:



- Dla mnie jest nią i zawsze będzie "Dzisiaj w Betlejem". Zawsze w niej podobało mi się, że jest bardzo dynamiczna i rytmiczna. Innych specjalnie ulubionych nie mam. Lubię ich posłuchać w każdym wykonaniu.



Rafał Jurkowski, fotografik:



- Z sentymentem sięgam pamięcią do lat, kiedy to wraz z całą rodziną w blasku przystrojonej choinki zasiadaliśmy do wieczerzy wigilijnej. Rodzice, a zwłaszcza dziadkowie, znali nieprzebrany repertuar kolęd. Nie mam ulubionej kolędy. Wszystkie składały się na niezapomniany klimat tych jedynych w roku świąt. Również i podczas tegorocznej wigilii przy naszym rodzinnym stole na pewno nie zabraknie kolęd.



Zbigniew Guzik, dyrektor Tarnowskiego Centrum Kultury:



- Kolęda "Cicha noc" to moja ulubiona. Jest dla mnie genialna w swojej prostocie. Pokazuje całą prawdę o świętach, o spokoju i radości, jakie niosą. ZebraŁ (AMIZ)


 


Sonda Dziennika Polskiego



A jaka jest wasza ulubiona kolęda?


 

Komentarze...