Remis piłkarzy ręcznych
access_time 2006-01-16 15:23:00
To był dziwny mecz. W tarnowskiej ekipie panował spokój i jednocześnie mobilizacja. Wszak jest o co walczyć na koniec tego sezonu. Bylibyśmy zjawiskiem na skalę kraju, gdyby udało nam się utrzymać obecną pozycję w lidze, a może nawet przejść na stanowisko lidera, zaraz po awansie. Jak to jednak bywa, niewielkie błędy, doprowadzają czasem do sytuacji, kiedy trzeba nieco korygować swoje plany. Na szczęście tym razem nie pociągneło to za sobą zbyt wielkich skutków, poza tym, że grono ścisłej czołówki nieco się powiększyło.
%%br%%Dziewiąta w lidze Gwardia Opole nie powina stanowić dla naszych szczypiornistów większego problemu. I wszystko od początku spotkania zapowiadało się po myśli gospodarzy. Wspaniała dyspozycja zawodników z pola, dobra postawa bramkarza i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:6 i nastawiała jak najbardziej optymistycznie do dalszych zawodów.

Po przerwie w naszych zawodników wstąpiła jakaś niemoc. Słaba skuteczność, niekiedy szkolne błędy i zbyt dużo swobody pozwoliły na zdobycie tylko 9 bramek przy 14 trafieniach gości. Tym sposobem, Unii udało się wywalczyć jedynie remis. Na szczęście jeden z głównych rywali Viret Zawiercie przegrał z mieleckim zespołem i nie odskoczył "Jaskółkom".

Unia po tej serii rozgrywek traci do lidera tylko jeden punkt . Goniona jest natomiast przez Vive II Kielce i czwartą w tabeli Stal Mielec. Reszta zespołów ma dość dużą stratę do prowadzącej czwórki.
Komentarze...