Woland i Schulz w jednym TCK grali…
access_time 2008-04-06 10:41:07
Kolejny fenomenalny koncert w piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury, prezentujący młodych zdolnych artystów - Kultura Be, mimo fatalnej pogody zgromadziła mnóstwo osób chcących posłuchać dobrej, pogodoodpornej muzyki.
fot. Michał StańczykBanda Wolanda, czyli: Alvaro (Woland) Wojciech (wokal), Oktawia (klawisze), Michał (gitara), Tomasz (Marbas – bas), Vitek (perkusja), licząca 19 miesięcy grupa, określa się tak: „staramy się grać muzykę oryginalną, znajdującą się w opozycji do klasycznego fast-food rocka. Pracujemy nad spektaklem muzycznym, który będzie syntezą obrazu, muzyki i gry aktorskiej.” Krótko mówiąc: jak mówią, tak grają.

Gościem wieczoru był zespół Bruno Schulz, który po 4 latach działalności wydał swój debiutancki album „Ekspresje Depresje Euforie”, którą promuje płytę singiel „Gdy Więdną Kwiaty”. Koncerty są najmocniejszą stroną zespołu, o czym przekonała się tarnowska publiczność. Panowie (Colin Magee – perkusista, Karol Stolarek – wokal, Marcin Regucki – gitara, Wit Zarębski – bas) lubią dać się ponieść euforii i chętnie odpływają w stronę improwizacji i zabawy dźwiękiem, który jest dla nich najbardziej bezpośrednim środkiem wyrażania niepokoju.

Jak zawsze TCK, Kultura Be i zespoły spisały się na piątkę. Na życzenie publiczności koncert gościa wieczoru odbył się przy ograniczonych światłach, a momentami całkowicie wyłączono wszystkie światła i w piwnicy TCK zapadały tajemnicze ciemności, by uczestnicy mogli skupić się tylko na muzyce.

tekst: Paulina Mróz
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl
Komentarze...