Drugi i trzeci dzień tarnowskiego konwentu fantastyki Tarcon!
access_time 2008-07-07 15:13:42
W sobotę i w niedzielę odbyła się dalsza część atrakcji tarnowskiego konwentu fantastyki organizowanego przez studentów WSB-NLU. Zapraszamy na relację z dwóch dni Tarcon'u.

Sobotni dzień zainaugurował przyjazd dwóch grup odgrywających terrorystów i antyterrorystów. Terroryści zaczęli gonić pewną kobietę ubraną w czarny podkoszulek z napisem FBI. Z opresji dziewczynę uratowali antyterroryści, którzy szybko zneutralizowali zagrożenie obezwładniając terrorystów. Zaciekawieni wywołanym przez terrorystów zamieszaniem przedstawiciele Trzeciego Najemnego Oddziału Piechoty Japońskiej opuścili swą kryjówkę i rozpoczęli trening. Zainteresowani uczestnicy Tarcon'u zostali wciągnięci do treningu – Japończycy chętnie udzielali porad, uczyli odpowiedniej postawy oraz skutecznego władania boken’em (drewnianym mieczem treningowym).

Ninja zapewnili również innego rodzaju atrakcję. Ubrani na czarno wbiegli do „games room’u” i porwali jedną z uczestniczek gier! Wybiegli tak szybko, że nikt nie mógł stwierdzić, gdzie szukać koleżanki. Zdesperowani organizatorzy szybko zorganizowali grupę poszukiwawczą, obiecując uczestnikom imprezy nagrodę dla osoby, która odnajdzie porwaną. Przez kilka chwil panował nieopisany chaos – wszyscy biegali i szukali porwanej. Organizatorzy pozostawali w ciągłym kontakcie, próbowali wydobyć jakieś informacje od kilku przedstawicieli Trzeciego Najemnego Oddziału Piechoty Japońskiej. W pewnym momencie dał się słyszeć okrzyk radości – oto dwóch uczestników imprezy odnalazło porwaną koleżankę!

Parę chwil później na teren WSB-NLU wjechał pojazd Bractwa Rycerskiego. Organizatorzy w tym czasie krzątali się przy przygotowaniu Uczty Średniowiecznej – głównej atrakcji wieczoru. Prosiak znalazł się na grillu, kiełbaski zaczynały skwierczeć, chleb czekał na chętnych. Zgłodniali konwentowicze w niecierpliwości wyczekiwali na upragniony posiłek.

Bractwo zabawiało uczestników imprezy niemalże przez 5 godzin, rycerze zaprezentowali pokaz mody średniowiecznej, uczyli tańców dworskich, zorganizowali turniej dla uczestników, a na koniec przygotowali pokaz walk rycerskich „na żelazo” (zamiast specjalnie przygotowanej, bezpiecznej broni treningowej używali prawdziwych mieczy). I w tym właśnie ostatnim pokazie ucierpiał jeden z rycerzy – odniósł lekką ranę głowy, która szybko została opatrzona przez towarzyszące mu niewiasty.

Niedziela, będąca ostatnim dniem konwentu, była zdominowana przez ciekawe wykłady i konkursy. To dlatego teren kampusu WSB-NLU wydawał się niezwykle opustoszały. Uczestnicy konwentu rozbiegli się po salach wykładowych by tam nauczyć się czegoś nowego i zdobyć cenne nagrody. Najważniejszym organizowanym konkursem był turniej „Face of War”. Przygotowania do tego turnieju, w tym także nauka sposobu gry, trwały od piątku i wszyscy niecierpliwie czekali na wielki finał.

„Face of War” jest grą bitewna osadzoną w realiach II Wojny Światowej, rozgrywaną na makietach przy pomocy licznych figurek reprezentujących budynki, żołnierzy czy naturę. System został stworzony w oparciu o istniejące zasady przez jednego z organizatorów Pawła Grochala. Nagrodą w turnieju były figurki o łącznej wartości 200 złotych.

W innym budynku został wygłoszony wykład na temat szabli z XVII wieku. Po zakończeniu prelekcji Pan Henryk Samel zorganizował konkurs – padały pytania dotyczące tematyki wykładu oraz ogólnie pojętej tematyki historycznej. Nagrodą była prawdziwa szabla. Poza konkursami i prelekcjami odbyła się także sesja RPG „Amok”. W grze tej chodzi o to, by przetrwać, kiedy wszyscy gracze (ze względu na opętanie, nabytą chorobę psychiczną lub z innych powodów) chcą się nawzajem pozabijać. Jest to doskonała gra dla osób początkujących, cechuje się małą liczbą zasad, właściwie nie trzeba się jej uczyć. Za to zabawa jest wspaniała – z sali, w której odbywała się sesja ciągle dobiegały salwy śmiechu i okrzyki radosnego przekomarzania się. Pozostali konwentowicze próbowali swoich sił na strzelnicy ASG.

Organizatorzy zapraszają za rok na trzeci konwent fantastyki Tarcon .


Info: Barbara Watycha

Komentarze...