Złodzieje zatrzymani
access_time 2008-07-16 09:06:47
Policjanci z Komisariatu w Ciężkowicach zatrzymali trzech sprawców, którzy w od wiosny działali na terenie Ciężkowic, Ostruszy i Turzy, kradnąc wszystko co stanowiło wartość – począwszy od cementu, poprzez butle gazowe, silniki, paliwo, na żywym inwentarzu kończąc.

Najstarszy ze sprawców - rolnik - ma 24 lata, mieszka w Ostruszy, drugi rok młodszy nie pracuje i nie posiada stałego miejsca zameldowania, mieszka więc w budowanym przez 24 latka domu. Najmłodszy - 19-latek także z Ostruszy, pomagał koledze przy budowie domu. Mechanizm działania był zawsze podobny - 24-latek budował dom, kiedy tylko czegoś potrzebował zgłaszał "zapotrzebowanie" swojemu lokatorowi, który z kolei lokalizował pożądany towar w okolicy. Następnie on sam, w dwójkę lub całą trójką jechali na miejsce dokonując kradzieży. Do przewozu łupów wykorzystywali Poloneza i Seata, których właścicielem był 24-latek. Jak ustalono 19-latek jeździł Polonezem kolegi nie posiadając prawa jazdy.

Mężczyźni działając wspólnie włamali się do zbiorników paliwa dwóch ciągników siodłowych, zaparkowanych przy prywatnej posesji w Ostruszy i spuścili 500 litrów oleju napędowego o wartości ponad 2 tys. zł. Skradzione paliwo przelewali do kanistrów i beczek i przewozili z miejsca przestępstwa, wracając się tam kilka razy. Dwaj najstarsi sprawcy mają ponadto na wspólnym koncie kradzież oleju napędowego o wartości 500 zł, z niezamkniętego baku samochodu jednej z prywatnych firm w Turzy, włamanie w Ciężkowicach do metalowej klatki i kradzież 6 butli gazowych z terenu prywatnej posesji, kradzież z tartaku w Ostruszy elektrycznego silnika, kradzież worków z cementem z terenu budowy stacji benzynowej w Rzepienniku Strzyżewskim, a także kradzież 10 sztuk królików w Ostruszy. Te ostatnie ukradli sąsiadce, wykorzystując fakt, że kobieta udała się na wesele. Ponadto 23-latek z 19-latkiem włamali się w Ostruszy do stojaka z butlami gazowymi i ukradli z niego 5 sztuk butli, włamali się także do szopy w Ciężkowicach skąd ukradli parę łopat, a także ukradli silnik elektryczny z nowobudowanego domu w Ostruszy. Dodatkowo 19 latek usłyszał zarzut kradzieży telefonu komórkowego i pieniędzy w kwocie 250 zł, na dyskotece w Ciężkowicach początkiem roku. Ogółem wartość skradzionego przez sprawców (w różnym składzie osobowym) mienia przekroczyła sumę 6600 zł.

Ciężkowiccy stróże prawa od jakiegoś czasu podejrzewali, że kradzieże i włamania są dziełem trójki znajomych, potrzebowali jednak twardych dowodów. Sposobność ich zdobycia pojawiła się w momencie dotarcia do osoby, która kupiła skradziony w Ciężkowicach telefon komórkowy. Również praca operacyjna przyniosła wymierne efekty. Podczas przeszukań na terenie posesji 24-latka, policjanci ujawnili oba silniki elektryczne pochodzące z kradzieży - jeden zamaskowany był w malinach, drugi ukryty w zaroślach i przykryty trawą. Odnaleziono także butle gazowe pochodzące z kradzieży w Ostruszy oraz 3 butle ukradzione w Ciężkowicach. W garażu 24-latka policjanci zabezpieczyli także 2 beczki o pojemności 200 i 100 litrów z olejem napędowym, kilka 10 litrowych kanistrów oraz kilkadziesiąt worków cementu. W trawie natknęli się także na pojemnik z 30 litrami oleju napędowego i łopaty.

W przeciwieństwie do 24-latka, 19 i 23-latek przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Jak ustalono 24-letni mężczyzna był karany w przeszłości za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. Dwaj pozostali nie byli notowani. Prokurator Rejonowy w Tarnowie zastosował wobec sprawców środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego, 24-latek zaś dodatkowo zobligowany został do wpłacenia 1000 zł tytułem poręczenia majątkowego.

Komentarze...