Przegląd prasy
access_time 2010-12-15 14:58:42
Parkiet hali przy ul. Gumniskiej zniszczony, podświetlane tablice z układem ulic pojawią się na Jasnej, zegary na sygnalizacji świetlnej? - czyli przegląd dzisiejszej prasy lokalnej, co o Tarnowie i regionie pisze TEMI oraz Dziennik Polski.


Temi 15 grudnia 2010 r.

Pociągi po nowemu
Tygodnik pisze o nowym rozkładzie jazdy pociągów, który znów komplikuje pasażerom życie. PKP wprowadziło w niedzielę nowy rozkład jazdy. W wielu przypadkach przesunięto godzinę odjazdu poszczególnych pociągów, tradycyjnie już zlikwidowano niektóre połączenia. Zmian jest sporo, nie wszystkie spodobają się podróżnym.

Hala też spóźniona
Jak donosi TEMI, nowy dach miał być zamontowany nad halą sportowo-widowiskową przy ulicy Gumniskiej w Tarnowie jeszcze w październiku. Dopiero kilka dni temu zaczęto montować pierwsze dźwigary. W międzyczasie niszczał parkiet, który po demontażu dachu wystawiony był na słońce i deszcz. Dopiero jak został mocno podniszczony, zdemontowano go.

Porządki na osiedlach
Galicyjski Tygodnik Informacyjny opisuje nowy program ładu na największych tarnowskich osiedlach mieszkaniowych opracowany w Referacie Krajobrazu Urzędu Miasta Tarnowa. Ponad 200 tys. złotych zapłaci miasto m.in. za nowe ławki, kosze na śmieci czy tablice informacyjne, które jeszcze w tym roku zostaną zamontowane na tarnowskim Osiedlu Jasna.

Na razie parking zamiast urzędu?
Plany kosztownej i kontrowersyjnej budowy miejskiego centrum administracyjnego na tzw. "Kapłanówce" na razie idą na półkę - czytamy w bieżącym wydaniu TEMI. Po przenosinach targowiska do Chyszowa teren zostanie uporządkowany, najprawdopodobniej na razie powstanie tam wielki parking. W magistracie oficjalnie potwierdzono gazecie, że w przyszłorocznym budżecie miasta przewidziano tylko 50 tysięcy złotych na przeprowadzenie dalszych analiz związanych z budową centrum administracyjnego, a po przeniesieniu się kupców na targowisko w Chyszowie teren zostanie uporządkowany.

Dziennik Polski 15 grudnia 2010 r.

Zegary na światłach?
Czy nasze miasto czeka rewolucja na skrzyżowaniach? - podejmuje temat dziennikarz Dziennika Tarnowskiego. W kilku miastach w Polsce testowane są zegary na skrzyżowaniach, które odmierzają czas do zapalenia się czerwonego lub zielonego światła. W Tarnowie, takie urządzenia mają znikome szanse na realizację. Jak wyjaśnia Zdzisław Musiał, dyrektor Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich, większość świateł drogowych funkcjonujących w mieście funkcjonują acyklicznie. Oznacza to, że światła takie reagują na stopień natężenia ruchu drogowego, na bieżąco dostosowując do niego długość wyświetlania sygnału świetlnego. W przypadku takich sygnalizacji, zegary mogłyby pokazywać inny od rzeczywistego czas do zmiany świateł i dezorientować kierowców.

Czy dawne obrazy powrócą?
W lokalnym dodatku do Dziennika Polskiego czytamy o 10 dużych olejnych malowideł, które przedstawiały najpiękniejsze zakątki Tatr i Pienin, wisząc w holu dworca PKP w Tarnowie. Na odnowiony dworzec powróciły zabytkowe malowidła z początku ubiegłego stulecia, sławiące najpiękniejsze zakątki polskich gór. Część obrazów stanowiących całość kolekcji zniknęła. Czy jest szansa, że kiedykolwiek powrócą one na swoje miejsce? - pyta Dziennik Polski. Z niepotwierdzonych na razie informacji wynika, że część tarnowskich malowideł zdobi obecnie dworze kolejowy w Krynicy. Mało prawdopodobne jest, by z powrotem znalazły się w hali dworcowej w Tarnowie.

"Zamiana list" zgodnie z prawem
Na pierwszej stronie Dziennika Tarnowskiego informacja o umorzonym przez Prokuraturę Rejonową w Nowej Hucie postępowaniu w sprawie domniemanych "machlojek" przy rejestracji list radnych powiatu tarnowskiego kandydatów PiS-u.

Komentarze...