Czarny sen Kołodzieja - Janusz tuż za podium GP Challenge
access_time 2010-08-24 15:41:28
Milimetrów zabrakło Januszowi Kołodziejowi do spełnienia swojego największego marzenia i awansu do Grand Prix. Tyle bowiem mierzył kamyk, który zatkał gaźnik jego silnika w decydującym biegu. Polak wylądował na 4. miejscu, wygrał Artiom Łaguta. Ewentualny udział Polaka w przyszłorocznej edycji cyklu jest uzależniony od... Fredrika Lindgrena.


Na kilka dni przed turniejem, który decydował o awansie do przyszłorocznego cyklu Grand Prix Janusz Kołodziej podkreślał jak ważny będzie dla niego występ w duńskim Vojens. - Teraz myślę tylko o tych zawodach i muszę się do nich spokojne przygotować. To dla mnie najważniejszy start w tym sezonie.

Niestety wiemy już, że okazał się on również bardzo pechowy. Problemy zaczęły się dopiero w ostatniej serii startów. Kłopoty z gaźnikiem pozbawiły Koldiego szans na zdobycie jakichkolwiek punktów, przez co zmuszony był do wzięcia udziału w biegu dodatkowym. Po starcie z najsłabszego pola startowego nie zdołał dogonić Fredrika Lindgrena i ostatecznie zajął czwarte miejsce w zawodach, dzięki czemu z pewnością będzie pierwszym rezerwowym przyszłorocznego cyklu.

- Bardzo pomogło mi to, że startowałem na tym torze podczas Drużynowego Pucharu Świata. W sobotnim Grand Prix Challenge nawierzchnia była bardzo podobna, dzięki czemu nie miałem zbyt wielu problemów z dopasowaniem motocykli . Myślałem też, że te nowe tłumiki bardziej pomieszają i sprawią więcej kłopotów, ale ostatecznie okazało się, że nie jest tak źle. No cóż, śmieszna sprawa, ale wygląda na to, że nie awansowałem bezpośrednio przez Fredrika Lindgrena, a teraz będę mu kibicował - skomentował swój występ reprezentant Polski i zawodnik leszczyńskiej Unii.

Paradoksalnie największe nadzieje na zostanie pełnoprawnym uczestnikiem Grand Prix 2011 Kołodziej może pokładać właśnie w Lindgrenie. Szwed zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej i traci tylko jeden punkt do ósmego Andreasa Jonssona. Jeśli awansuje do ósemki najlepszych zawodników, automatycznie zapewni sobie udział w przyszłorocznych rozgrywkach, a wówczas szansę występu w Grand Prix otrzyma pierwszy jeździec z listy rezerwowej, czyli właśnie Janusz Kołodziej.

Występ pozostałej trójki Polaków, w tym i kapitana tarnowskich Tauronów Sebastiana Ułamka lepiej przemilczeć.

Wyniki:
1. Artiom Łaguta (Rosja) - 12+3 (3,0,3,3,3)
2. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 12+2 (1,3,3,3,2)
3. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 11+3 (3,3,2,1,2)
--------------------------------------------
4. Janusz Kołodziej (Polska) - 11+2 (3,3,3,2,0)
5. Magnus Zetterstroem (Szwecja) - 11+1 (2,3,0,3,3)
6. Thomas H. Jonasson (Szwecja) - 9 (2,2,1,1,3)
7. Chris Harris (Wielka Brytania) - 8 (0,1,2,2,3)
8. Niels Kristian Iversen (Dania) - 7 (3,2,1,1,0)
9. Andriej Karpow (Ukraina) - 7 (2,1,2,1,1)
10. Roman Povazhny (Rosja) - 6 (u,2,3,t,1)
11. Grigorij Łaguta (Rosja) - 6 (2,d,2,0,2)
12. Simon Stead (Wielka Brytania) - 6 (1,1,1,2,1)
13. Leon Madsen (Dania) - 5 (0,0,0,3,2)
14. Sebastian Ułamek (Polska) - 4 (1,0,1,2,0)
15. Tomasz Gapiński (Polska) - 3 (0,2,0,0,1)
16. Grzegorz Walasek (Polska) - 2 (1,1,0,0,0)
17. Lukas Dryml (Czechy) - 0 (d)

Bieg po biegu:
1. Lindgren, G.Łaguta, Walasek, Gapiński
2. Kołodziej, Zetterstroem, Ułamek, Madsen
3. A.Łaguta, Karpow, Lindbaeck, Harris
4. Iversen, Jonasson, Stead, Povazhny (u4)
5. Zetterstroem, Povazhny, Harris, G.Łaguta (d4)
6. Lindgren, Iversen, Karpow, Madsen
7. Lindbaeck, Jonasson, Walasek, Ułamek
8. Kołodziej, Gapiński, Stead, A.Łaguta
9. Lindbaeck, G.Łaguta, Stead, Madsen
10. A.Łaguta, Lindgren, Jonasson, Zetterstroem
11. Kołodziej, Harris, Iversen, Walasek
12. Povazhny, Karpow, Ułamek, Gapiński
13. A.Łaguta, Ułamek, Iversen, G.Łaguta
14. Lindbaeck, Kołodziej, Lindgren, Dryml (d) (Povazhny - taśma)
15. Zetterstroem, Stead, Karpow, Walasek
16. Madsen, Harris, Jonasson, Gapiński
17. Jonasson, G.Łaguta, Karpow, Kołodziej
18. Harris, Lindgren, Stead, Ułamek
19. A.Łaguta, Madsen, Povazhny, Walasek
20. Zetterstroem, Lindbaeck, Gapiński, Iversen
21. Lindgren, Kołodziej, Zetterstroem
22. A.Łaguta, Lindbaeck


Info: www.sportowefakty.pl/własne

Komentarze...