Przechwycili 30 tysięcy papierosów
access_time 2011-04-11 15:02:35
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Straży Granicznej w Tarnowie zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy mitsubishi colt, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn. Kontrola ujawniła blisko 30 tysięcy papierosów w paczkach z ukraińską akcyzą.


Funkcjonariusze placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Tarnowie pełniący służbę graniczną na ulicach miasta w nocy 6/7 kwietnia zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy mitsubishi colt, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn - mieszkaniec Przemyśla i mieszkaniec miejscowości nieodległej od Przemyśla.

- W różnych skrytkach w samochodzie funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili dość duże ilości papierosów w paczkach z ukraińskimi znakami akcyzy skarbowej - prawie 30 tysięcy sztuk o wartości czarnorynkowej kilkunastu tysięcy zł. Dwaj młodzieńcy podróżujący samochodem przyznali, że chcieli sobie dorobić na przemycie i w tym celu zakupili od pośredników przemytu z Ukrainy większe ilości papierosów, by sprzedać je z zyskiem w Niemczech. Wobec sprawców przewożenia ukraińskich papierosów pochodzących z przemytu wszczęta została sprawa karno-skarbowa. Zakwestionowany towar został przekazany do Urzędu Celnego w Nowym Sączu - mówi kpt. SG Paweł Nowak, komendant placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Tarnowie.

- Odnotowujemy wiele podobnych prób przemytu drobnych ilości papierosów i alkoholu, które są ukrywane w różnych zakamarkach samochodów. W skali roku zatrzymujemy dość znaczne ilości takiego przemytu - papierosy liczymy w setkach tysięcy i milionach sztuk, a alkohol w setkach litrów. Te drobne ilości przemytu świadczą o naszej skuteczności, bo gdyby sprawcy nie obawiali się naszych kontroli, to podejmowaliby próby przewożenia dużych ilości towarów akcyzowych. Boją się jednak strat i dlatego podejmują próby przemytu na ogół tylko małych ilości takich towarów, bo wtedy - w razie wpadki - nie tracą większych pieniędzy, ale też i nie zarabiają na tym kokosów. To tylko drobnica, którą też w znacznej części zatrzymujemy w wyniku systematycznych kontroli drogowych i kolejowych oraz w portach lotniczych - mówi ppłk SG Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

Komentarze...