Fałszywy alarm bombowy w szpitalach
access_time 2012-01-08 14:28:34
W sobotę rano, o godz. 8:44, na numer alarmowy 112 zatelefonował mężczyzna przekazując informacje o podłożeniu ładunków w wybuchowych na terenie szpitali.
Natychmiast po przyjęciu zgłoszenia, na miejsce wysłane zostały jednostki policji, w tym dwie niezależne ekipy pirotechników z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego KMP w Tarnowie, które natychmiast przystąpiły do działania mającego na celu ujawnienie i zneutralizowanie ładunków wybuchowych. Współpracujący z funkcjonariuszami Straży Miejskiej i Państwowej Straży Pożarnej, policjanci zabezpieczyli szpitala im. E.Szczeklika i Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Łukasza w Tarnowie oraz teren do nich przyległy. Z ruchu kołowego i osobowego wyłączono przyszpitalne parkingi. Nawiązano także kontrakt z dyrekcją obu placówek w kwestii ewentualnej ewakuacji. Ostatecznie nie zdecydowano się na ewakuację. W wyniku dokładnego sprawdzenia pomieszczeń, oddziałów i ciągów komunikacyjnych obu szpitali, policjanci nie ujawnili żadnych przedmiotów mogących stwarzać zagrożenie dla życiu lub zdrowia ludzi. Akcja zakończona została ok. godz. 12.40. Natomiast trwa nadal postępowanie, którego zdaniem jest ustalenie i zatrzymanie osoby odpowiedzialnej za wywołanie alarmu bombowego. - Osoba, która wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu zagrażającym życiu i zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach, czym wywołuje czynności organu ochrony bezpieczeństwa mające na celu uchylenie zagrożenia, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat - mówi Olga Żabińska, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. Zobacz także: Alarm bombowy i ewakuacja dwóch budynków
Komentarze...