Przegląd prasy
access_time 2013-08-07 10:27:41
Wyjeżdżają, rzadko wracają. Pacjent zniewolony pieczątką. W "Łukaszu" chorych dzieci więcej niż łóżek - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu tygodnika TEMI i Gazety Krakowskiej.
TEMI 7 sierpnia 2013 r. Jak drogowcy ukrywają autostradę Odcinek autostrady A4 między Tarnowem i Szarowem funkcjonuje już ponad 8 miesięcy, ale czasem można odnieść wrażenie, że drogowcy chcą ukryć ten fakt. W wielu miejscach aż prosi się, żeby oznaczyć wjazdy na autostradę, ale znaków brak. Kierowcy, zwłaszcza z innych regionów kraju, którzy nie posługują się GPS'em, mają dużo mniejsze możliwości odnaleźć autostradę na przykład w Brzesku czy Tarnowie. Krakowska do kompleksowej naprawy Przedsiębiorstwo Budowlane MK-BUD wzywane jest regularnie do napraw gwarancyjnych ulicy Krakowskiej w Tarnowie, wyremontowanej w ubiegłym roku przez tę firmę. Gotowe są już ekspertyzy stanu nawierzchni ulicy, zlecone w kwietniu przez miasto i wykonawcę remontu. Samorząd oczekuje teraz od wykonawcy kompleksowej naprawy nawierzchni Krakowskiej - roboty mają rozpocząć się jeszcze w sierpniu. Wyjeżdżają, rzadko wracają... Jak czytamy na łamach TEMI, z najnowszego "Raportu o stanie miasta 2012" wynika, że po okresie względnej stabilizacji znowu za granicę wyjeżdża coraz więcej tarnowianin. Główny cel: praca zarobkowa. Szacuje się, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia z Tarnowa za granicę wyjechało kilka tysięcy osób, z czego tylko część powróciła. Pacjent zniewolony pieczątką "NZ" - "nie zamieniać". Taki dopisek na recepcie może nas sporo kosztować, bowiem farmaceuta nie będzie mógł zamienić leku na jego tańszy odpowiednik. Recepty z dopiskami rozdają lekarzom firmy farmaceutyczne, które nie chcą, by chorzy kupowali tańsze lekarstwa konkurencji. Medycy w większości uważają jednak, że takie praktyki godzą w prawa pacjenta. Firmy padają jak... Statystyki tarnowskiego sądu gospodarczego są alarmujące, lawinowo rosną pozwy o zapłatę faktur za towar, usługi, wykonaną pracę. Widoczny jest kryzys wiarygodności i rzetelności, przybywa też winsoków o ogłoszenie upadłości, ostatnio wystąpiła z nim Fabryka Maszyn Tarnów. W tym roku do tej pory wpłynęły już 22 wnioski o ogłoszenie upadłości. Upalnie na "biegunie ciepła" Na koniec lipca tarnowianie mogli na własnej skórze przekonać się, jak to naprawdę jest na "biegunie ciepła". 29 lipca padł rekord ostatnich kilkudziesięciu lat - 36,6 stopni C o godzinie 16. Wszyscy zastanawiali się, jak przeżyć skwar w mieście. Kto zapomniał o pieszych? Drogowe inwestycje potrafią niekiedy zaskoczyć niefrasobliwością projektantów i wykonawców. Jednym z ostatnich przykładów jest wiadukt nad autostradą A4 z Tarnowa w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej. Wybudowano go, zapominając o istnieniu... pieszych. Roboty drogowe są już prawie ukończone, w ubiegłych tygodniu trwało jeszcze porządkowanie terenu. Ponad 330 tysięcy złotych - tyle kosztowała przebudowa wiaduktu nad autostradą. Gazeta Krakowska 7 sierpnia 2013 r. W "Łukaszu" chorych dzieci więcej niż łóżek Pięcioletni Bartek z Łękawicy jeździł rowerkiem po podwórku, gdy 17-letni brat cofał ciągnikiem z zapiętą do niego przyczepą. Chłopak nie zauważył malucha i najechał na niego. Ranny 5-latek z urazem czaszki i złamaną kością udową został helikopterem przetransportowany do szpitala w Prokocimiu. Podczas tegorocznych akacji doszło już do szczególnie wielu wypadków z udziałem dzieci i osób poniżej 18. roku życia. Od miesiąca na oddziale praktycznie nie ma wolnych łóżek. 285 - tyle wypadków w rolnictwie odnotował w tym roku tarnowski KRUS. Straszyli bombą w "Świcie", teraz grozi im więzienie Jak czytamy w bieżącym wydaniu Gazety Krakowskiej, zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy najprawdopodobniej stoją za poniedziałkowym alarmem bombowym i ewakuacją około 300 osób z domu handlowego Świt w Tarnowie. To 27-latek bez stałego zameldowania oraz 41-letni tarnowianin. Ujęcie ich zajęło policjantom niespełna dwie godziny. Policjanci i strażacy nie oszacowali jeszcze kosztów, które ponieśli w związku z prowadzonymi działaniami. Nie wiadomo też, jakie straty ponieśli najemcy sklepów w Świcie w związku z przymusowym, wcześniejszym ich zamknięciem. Według wstępnych szacunków, może to być kwota co najmniej kilku tysięcy złotych. Niewykluczone, że będą musiały zwrócić je osoby, które są podejrzane o fałszywy alarm. Grozi im ponadto kara nawet do ośmiu lat więzienia. Wielka awantura o małego kotka znalezionego na ulicy Historia kotka Lucusia wywołała dyskusję na temat opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Tarnowie. Fundacja "Zmieńmy Świat" obwinia tarnowskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych o brak reakcji i narażenie życia zwierząt. Prezes spółki przekonuje, że interwencja nie była konieczna.
Komentarze...